Dzisiejszy dzień w większości poświęciłem na zupełnie nowy design bloga. Motyw zbudowany jest od podstaw i ma stać się punktem wyjściowym dla nowych przedsięwzięć z webdesignem.
Pozbawiony zupełnie jakiejkolwiek grafiki wydaje się być bardzo surowy, jednak powinno to pozwolić na szeroko zakrojone modyfikacje oraz integrację z WordPress w wersji 3, który ma pojawić się jeszcze w maju.
Baza tego template nazywa się Mercury i jeśli znajdzie się czas to mam nadzieję na kilka ciekawych wizualnie projektów wkrótce … Tymczasem czekam na WordPress 3, aby niepotrzebnie nie poprawiać bugów. :-)
Od 19:00 niemalże bez przerwy testuje nowego iPad. Próbuje korzystać z niego na każdy możliwy sposób, w każdej pozycji i orientacji. Klawiaturę sprawdzam kciukami, dwoma, trzema i wszystkimi palcami. Jedyne czego obecnie brakuje tak naprawdę to polskiego słownika autokorekty. Piszę na nim znacznie szybciej niż na iPhone, a i WordPress.app jest lepszy na dużym ekranie.
[ Rozwiń wpis ... ]
Zastanawiam się nad tygodniem bez komputera. Zostałby zastąpiony całkowicie iPhonem. No może poza służbowymi rzeczami z którymi niekoniecznie poradzę sobie bez dostępu do pendrive’a i plików.
Ciekawy jestem na ile jest to możliwe i jak bardzo znienawidziłbym go … Pomyślę nad szczegółami eksperymentu, w końcu musi mieć jakiś sens.
Jeśli macie propozycje lub sugestie to zapraszam do komentarzy.
Dzisiejszy dzień źle wróży na cały rok – wszystkie moje narzędzia są w zmowie przeciwko mnie.
Najpierw szlag trafił mi Maka, bo postanowiłem od kolegi podłączyć modem Blueconnect. Okazało się, że driver podmienia krytyczny plik i dzięki temu systemu nie można uruchomić. Na szczęście kolegi Mac i kabel FireWire zaradził sytuacji.
Zbulwersowany wziąłem iPhone i zacząłem pisać co o tym wszystkim myślę, jednak WordPress.app skasował mój wpis.
Jutro pewnie auto nawali … Fcuk.
Nie przytyć. A jak dobrze pójdzie to nawet schudnąć. Cel: 72kg.
Trwać przy paleniu e-papierosa i odstawić regularne fajki.
Zarobić więcej niż w 2009 roku i wydać na podróże.
Zwiedzić Tajlandię od strony podwodnej.
Zwiedzić Francję – szlakiem zamków nad Loarą.
Kupić sportowy samochód.
Być mniej niecierpliwym dla innych co może być trudne ze względu na e-papierosa.
Stać się lepszym człowiekiem.
Kolejność przypadkowa, pomimo że te na górze wymyśliłem wcześniej. Czyli ważniejszym jest dla mnie nowa fura niż zachowanie – no piękny początek roku!
Wszystkim ponownie składam najserdeczniejsze życzenia!
Ten zakątek pozostanie moim światem, wypełnionym moimi wizjami, pasjami i uczuciami – lepszymi i nie.
[ Rozwiń wpis ... ]